- Strona główna
- Artykuły
- Darmowy POS dla małej kawiarni: gdzie jest haczyk? Szczera analiza (2026)
Darmowy POS dla małej kawiarni: gdzie jest haczyk? Szczera analiza (2026)
Przy flat white za 18 zł "niska" stawka 1,95% plus 50 groszy stałej opłaty to w rzeczywistości 4,7%. Nikt nie wpisuje tej liczby do cennika. I to jest właśnie haczyk w większości darmowych systemów POS dla małych kawiarni — oprogramowanie naprawdę kosztuje 0 zł, a pieniądze uciekają przy płatnościach.
Krótka odpowiedź: darmowy program POS dla małej kawiarni zwykle jest prawdziwy, ale rzadko jest całym rachunkiem. Licz się z 0 zł miesięcznie za oprogramowanie, 1 500–8 000 zł jednorazowo za sprzęt i 11 000–24 000 zł rocznie prowizji od kart w kawiarni z obrotem kartowym 500 000 zł. Siedem haczyków, od najdroższego: zablokowane płatności kartą, sprzęt, którego nie przeniesiesz, limity, o które odbijesz się w trzecim miesiącu, płatne dodatki, umowa i koszt wyjścia, płatne wsparcie oraz dane, których nie da się wyjąć. Dobra wiadomość: część z tego da się ominąć, a pozycja za oprogramowanie naprawdę może zostać na 0 zł na zawsze — kasa to dodawanie, a menu to lista, i żadne z nich nie jest drogą technologią mniej więcej od 2015 roku.
Niżej masz każdy haczyk, z prawdziwymi liczbami na 2026 rok i pytaniami, które warto zadać przed rejestracją.
Czy darmowy POS dla kawiarni jest naprawdę darmowy?
Czasem. Słowo "darmowy" wykonuje w tej branży co najmniej cztery różne prace i tylko jedna z nich znaczy to, co myślisz.
- Darmowe oprogramowanie, płatne płatności. Najczęstszy model. Aplikacja nic nie kosztuje, ale karty musisz rozliczać u ich operatora i po ich stawce. Tu chowa się prawdziwy koszt.
- Darmowy plan z limitami. Za darmo do X produktów, jedno stanowisko, jeden lokal albo 90 dni historii raportów. Kawiarnie dobijają do tego szybko.
- Okres próbny w przebraniu. Karta przy rejestracji, 14 albo 30 dni, potem faktura. Jeśli formularz prosi o dane karty, to nie jest darmowe.
- Naprawdę darmowe. Bez karty, bez limitów, bez opłaty za każdy lokal. Tak też się da, ale sprawdź, z czego taka firma się utrzymuje.
Jest zasada, która oszczędza mnóstwo czasu: za cokolwiek darmowy POS nie każe Ci zapłacić, weźmie pieniądze gdzie indziej. Twoim zadaniem nie jest znaleźć firmę bez modelu biznesowego. Twoim zadaniem jest znaleźć taką, która mówi o swoim modelu od razu i w liczbach, które możesz sprawdzić na własnej sprzedaży.
7 haczyków w darmowym programie POS dla kawiarni
Wersja skrócona, od tego, co rocznie kosztuje typową małą kawiarnię najwięcej.
| # | Haczyk | Prawdziwy koszt rocznie | Da się ominąć? |
|---|---|---|---|
| 1 | Zablokowana stawka za płatności kartą | 2 000–12 100 zł | Częściowo |
| 2 | Sprzęt, którego nie przeniesiesz | 1 500–8 000 zł jednorazowo | Tak |
| 3 | Limity darmowego planu | 950–3 000 zł | Tak |
| 4 | Płatne moduły dodatkowe | 3 000–7 200 zł | Tak |
| 5 | Umowy i kary za wyjście | 0–10 000 zł | Tak |
| 6 | Wsparcie za dodatkową opłatą | 0–2 400 zł | Tak |
| 7 | Dane, których nie wyeksportujesz | Twój czas, dwa razy | Tak |
Teraz szczegóły, bo haczyk numer 1 waży więcej niż cała reszta razem.
Haczyk 1: prawdziwą ceną są prowizje od kart
To jest cała gra w kawiarni i akurat tę pozycję właściciele najbardziej lekceważą.
Większość darmowych systemów POS zarabia na Twoich płatnościach kartą. To uczciwy układ — ale przy niskim średnim rachunku stawka waży ogromnie. Kawiarnie obrywają od tego samego cennika mocniej niż restauracje, i zaraz zobaczysz dlaczego.
Typowa stawka w 2026 roku to mniej więcej od 1,2% + 0,20 zł do 1,95% + 0,50 zł za płatność zbliżeniową w lokalu. Te kilkadziesiąt groszy stałej opłaty jest zabójcze przy tanich rachunkach. Ten sam problem masz przy BLIK-u, gdzie stała opłata od transakcji to często standard.
| Twój średni rachunek | 1,2% + 0,20 zł | 1,95% + 0,50 zł |
|---|---|---|
| Espresso 12 zł | 2,9% | 6,1% |
| Flat white 18 zł | 2,3% | 4,7% |
| Lunch 45 zł | 1,6% | 3,1% |
| Kolacja 130 zł | 1,4% | 2,3% |
Przeczytaj pierwszy wiersz jeszcze raz. Przy kawie za 12 zł oferta "1,95% + 0,50 zł" to naprawdę 6,1%. Bistro z rachunkami po 130 zł na dokładnie tej samej umowie płaci 2,3%. Ten sam operator, ten sam cennik, zupełnie inne rachunki.
Prawdziwa matematyka małej kawiarni. Powiedzmy, że robisz 500 000 zł rocznie z płatności kartą przy średnim rachunku 18 zł — to około 27 800 transakcji.
- Przy 1,2% + 0,20 zł (dobre rozliczenie interchange++): 6 000 zł + 5 560 zł = 11 600 zł rocznie
- Przy 1,6% + 0,20 zł (typowa stawka ryczałtowa): 8 000 zł + 5 560 zł = 13 600 zł rocznie
- Przy 1,95% + 0,50 zł (zła stawka): 9 750 zł + 13 900 zł = 23 700 zł rocznie
Różnica między najlepszą a najgorszą linią to 12 100 zł rocznie. To mniej więcej pensja baristy za całe wakacje. A każda z tych trzech kawiarni "działa na darmowym POS".
Co z tym zrobić:
- Poproś o stawkę efektywną — wszystkie opłaty podzielone przez cały obrót kartowy — a nie o procent z nagłówka oferty.
- Zapytaj wprost o stałą opłatę od transakcji. Przy niskich rachunkach waży więcej niż sam procent.
- Zapytaj, czy możesz przyjść ze swoim operatorem płatności. Część darmowych systemów na to pozwala, wiele nie. Ta jedna odpowiedź potrafi być warta tysiące złotych.
- Jeśli już jesteś związany, podnoś średni rachunek. Rogalik za 9 zł dołożony do kawy za 15 zł ścina Twoją efektywną stawkę o ponad punkt.
Haczyk 2: sprzęt nie jest darmowy (i możesz go nie przenieść dalej)
Darmowe oprogramowanie i tak musi na czymś działać. Realne polskie ceny na 2026 rok:
| Sprzęt | Typowa cena | Czy jest potrzebny? |
|---|---|---|
| Czytnik kart (zbliżeniowy) | 200–600 zł | Tak |
| Tablet | 900–2 000 zł | Tak, albo użyj własnego |
| Podstawka pod tablet | 150–500 zł | Miło mieć, nie musisz |
| Kasa lub drukarka fiskalna online | 1 200–2 500 zł | W gastronomii obowiązkowo |
| Szuflada kasowa | 400–1 000 zł | Tylko jeśli przyjmujesz gotówkę |
| Drukarka kuchenna | 800–2 000 zł | W małej kawiarni odpuść |
| Terminal all-in-one | 2 000–10 000 zł | Zamiast tabletu z czytnikiem |
Rozsądny zestaw dla małej kawiarni to 1 500–3 000 zł, a pełny zestaw pod ladę z górnej półki to 6 000–8 000 zł. Pamiętaj o uldze na zakup pierwszej kasy online: 90% ceny netto, maksymalnie 700 zł zwrotu.
Haczyk ma dwie części.
Po pierwsze, zamknięty sprzęt. Wiele terminali działa wyłącznie z firmą, która Ci je sprzedała. Zmieniasz dostawcę i terminal za 3 000 zł zamienia się w przycisk do papieru. Zapytaj, zanim kupisz: "Jeśli odejdę, ten sprzęt zadziała z czymkolwiek innym?"
Po drugie, leasing. Oferta "0 zł na start, 149 zł miesięcznie" przez 48 miesięcy to 7 152 zł za urządzenie warte 2 500 zł — a leasingu notorycznie nie da się łatwo zerwać. Jeśli ktoś proponuje Ci darmowy sprzęt, przeczytaj, co za niego podpisujesz. Darmowy sprzęt doczepiony do trzyletniej umowy na płatności nie jest darmowym sprzętem. To kredyt.
Tania droga na skróty: uruchom POS w przeglądarce na tablecie, który już masz, kup jeden czytnik kart i wybierz najprostszą kasę fiskalną online. Start poniżej 1 000 zł po uldze. Paragony możesz wydawać cyfrowo, ale samego urządzenia fiskalnego w gastronomii nie ominiesz.
Haczyk 3: limity ustawione tak, żebyś odbił się od nich w trzecim miesiącu
Darmowe plany z limitami nie są nieuczciwe — są lejkiem sprzedażowym. Limity ustawia się tuż poniżej tego, czego potrzebuje działająca kawiarnia.
Typowe ściany:
- Limit produktów (często 50–200 pozycji). Kawiarnia z napojami, rozmiarami, rodzajami mleka, syropami i ciastami dobija tu szybciej, niż myślisz, bo każdy wariant liczy się osobno.
- Jedno stanowisko kasowe. W porządku, dopóki nie otworzysz drugiej kasy na poranny szczyt.
- Jeden lokal. W dniu, w którym otwierasz drugi punkt, zaczynasz płacić za każdy lokal — już na zawsze.
- Historia raportów ucięta na 30–90 dni. Nie porównasz tego marca z zeszłorocznym, a to jest dokładnie to porównanie, które ma sens.
- Konta pracowników ograniczone do 2–5. Kawiarnie pracują na studentach i weekendowych zmianach. Ta ściana przychodzi szybko.
- Limit zamówień w miesiącu. Najpodlejszy z nich — dostajesz karę za dobry miesiąc.
Koszt, kiedy odbijesz się od ściany: 79–249 zł miesięcznie, czyli 950–3 000 zł rocznie.
Test przed decyzją: wypisz liczbę produktów razem z każdym wariantem, liczbę zamówień w najlepszym miesiącu i cały zespół razem z pomocą weekendową. Potem porównaj te trzy liczby z limitami darmowego planu. Jeśli jesteś w granicach 20% któregokolwiek limitu, przekroczysz go jeszcze w tym roku.
Haczyk 4: stos płatnych dodatków
Podstawowy POS jest darmowy. A potem wszystko, co czyni go przydatnym, siedzi w osobnym pudełku z własną ceną.
Typowe stawki rynkowe w 2026 roku, miesięcznie:
| Dodatek | Typowa cena |
|---|---|
| Program lojalnościowy | 60–150 zł |
| Zamówienia online | 120–300 zł |
| Zaawansowane raporty | 60–150 zł |
| Zarządzanie magazynem | 100–250 zł |
| Dodatkowe stanowisko kasowe | 99–199 zł |
| Moduł kadrowy i grafiki | 149 zł + 20 zł za pracownika |
| Mailingi marketingowe | 60–180 zł |
Wybierz trzy, a Twój darmowy POS kosztuje 250–600 zł miesięcznie. To 3 000–7 200 zł rocznie — za funkcje, które dekadę temu były w pudełku.
Uważaj na klasyczną pułapkę małej kawiarni: magazyn i raporty prawie zawsze są płatnymi dodatkami, a to właśnie one realnie oszczędzają pieniądze. Kończy się tak, że płacisz za narzędzia, które się zwracają — i w porządku, tylko nie nazywaj potem tego systemu darmowym.
Haczyk 5: umowy, uwiązanie i koszt odejścia
Darmowy produkt z umową brzmi dziwnie, ale takie istnieją — zwykle dlatego, że umowa dotyczy płatności, a nie oprogramowania.
Na co patrzeć, zanim cokolwiek podpiszesz:
- Długość umowy. Wszystko powyżej 12 miesięcy przy umowie na płatności zasługuje na dokładne przeczytanie.
- Kara za wcześniejsze zerwanie. 1 000–10 000 zł to standard przy umowach na płatności i leasingu terminala.
- Automatyczne przedłużenie. Część umów przedłuża się na kolejny pełny okres, jeśli nie wypowiesz ich w 30-dniowym oknie.
- Zapis o zmianie stawki. Wiele umów pozwala operatorowi podnieść stawkę z 30-dniowym wyprzedzeniem. Twoje "1,6%" w drugim roku robi się 1,9% i prawie nikt tego nie zauważa.
- Minimalna opłata miesięczna. Minimum 99 zł boli najbardziej w najspokojniejszym miesiącu.
Jeśli handlowiec nie chce dać na piśmie stawki efektywnej i warunków wyjścia, to już jest Twoja odpowiedź.
Haczyk 6: wsparcie kosztuje dodatkowo (albo go nie ma)
Kiedy czytnik kart pada w sobotę o 8:15, wsparcie przestaje być miłym dodatkiem.
Darmowe plany zwykle znaczą kontakt tylko mailowy z odpowiedzią w 24–48 godzin albo forum użytkowników. Telefon dorzuca się do planu płatnego za 79–199 zł miesięcznie.
Zanim się zdecydujesz, zrób ten test: wyślij ich wsparciu prawdziwe pytanie w sobotę rano i sprawdź, kiedy przyjdzie odpowiedź. Nic Cię to nie kosztuje, a powie Ci więcej niż jakakolwiek strona z opiniami.
Haczyk 7: Twoje dane, Twoje menu, Twoje wyjście
Najcichszy haczyk. Spędzasz 6 godzin, wpisując 180 produktów do darmowego POS-a. Dwa lata później chcesz się przenieść.
Zadaj te trzy pytania pierwszego dnia:
- Czy mogę wyeksportować produkty, ceny i dodatki do pliku? Historia sprzedaży zwykle da się wyciągnąć. Menu często nie — a to właśnie ono zajmuje całe dni.
- Czy mogę wyeksportować historię sprzedaży? Potrzebujesz jej dla księgowej i do porównań rok do roku.
- Jeśli przestanę korzystać, moje kody QR nadal będą działać? Na wielu platformach wydrukowane menu QR umiera w dniu Twojego odejścia — i każdy stojak na stoliku ląduje w koszu.
Jeśli odpowiedź na którekolwiek z tych pytań jest mglista, zakładaj najgorsze i planuj wokół tego. Menu, które możesz wyeksportować, to menu, które należy do Ciebie. A jeśli już siedzisz w takim systemie, mamy poradnik o tym, jak zmienić POS bez przepisywania menu.
Jeszcze jedno: sprawdź przepisy u siebie
To nie jest haczyk — to fakt prawny, który warto znać, zanim cokolwiek wybierzesz.
W Polsce gastronomia musi mieć kasę fiskalną online. Darmowy czy płatny, Twój POS musi spinać się z kasą albo drukarką fiskalną online i wysyłać dane do Centralnego Repozytorium Kas. System, który tego nie potrafi, nie może być u Ciebie jedyną kasą. W innych krajach obowiązują inne zasady: e-fakturowanie, terminy przechowywania dokumentów, wymagana treść paragonu.
Zapytaj księgową albo swój urząd skarbowy, zanim wybierzesz POS, a nie po. To jeden telefon, a oszczędza kosztownej powtórki całej konfiguracji.
Ile darmowy POS naprawdę kosztuje małą kawiarnię: 3 przykłady
Wszystkie trzy to kawiarnie na 6 stolików z obrotem kartowym około 500 000 zł rocznie i średnim rachunkiem 18 zł.
| Kawiarnia A: ostrożna | Kawiarnia B: typowa | Kawiarnia C: wpadka | |
|---|---|---|---|
| Oprogramowanie | 0 zł | 0 zł | 0 zł przez 4 miesiące, potem 249 zł/mies. |
| Prowizje od kart | 11 600 zł (1,2% + 0,20 zł) | 13 600 zł (1,6% + 0,20 zł) | 23 700 zł (1,95% + 0,50 zł) |
| Sprzęt | 1 100 zł (własny tablet, czytnik, kasa po uldze) | 4 500 zł zestaw | leasing 149 zł/mies. = 1 788 zł |
| Dodatki | 0 zł | 1 428 zł (lojalność) | 5 004 zł (lojalność, raporty, zamówienia online) |
| Wsparcie | 0 zł | 0 zł | 1 188 zł |
| Razem pierwszy rok | 12 700 zł | 19 528 zł | 33 672 zł |
Ta sama wielkość kawiarni. Ten sam "darmowy POS". Różnica 20 972 zł rocznie — i prawie w całości bierze się z decyzji podjętych w pierwszym tygodniu.
Kawiarnia C też nie zrobiła nic głupiego. Wzięła zestaw, który jej zaproponowano, przyjęła domyślną stawkę i dokładała funkcje w miarę rozwoju. To jest normalna droga. Normalna droga jest tą drogą droższą.
Kiedy darmowe jest naprawdę darmowe
Czy oprogramowanie naprawdę może kosztować 0 zł bez haczyka? Tak — a uczciwy powód jest trochę rozczarowujący.
Podstawowe narzędzia dla gastronomii przestały być sprytną technologią. POS sumuje pozycje, dolicza podatek, dzieli rachunek i drukuje paragon. To arytmetyka. Menu QR to link do listy. Raport to grupowanie liczb po dniach. Zbudowanie tego w 2005 roku było drogie, a utrzymanie tego w 2026 kosztuje grosze. Hosting menu i zamówień małej kawiarni to dla platformy kilka złotych miesięcznie.
Naprawdę drogie jest dziś AI. Każda odpowiedź sztucznej inteligencji spala prawdziwą moc obliczeniową, za którą ktoś płaci. To jedyny naprawdę nowy i naprawdę kosztowny element — dlatego rozsądne platformy rozliczają AI według zużycia, a resztę zostawiają za darmo.
Uczciwy test nie brzmi więc "czy to jest darmowe?". Brzmi "z czego to się utrzymuje?". Trzy odpowiedzi są w porządku, a jedna nie:
- ✅ Opcjonalne płatne dodatki, które możesz zignorować — na przykład kredyty na AI rozliczane według zużycia.
- ✅ Płatności, jeśli stawka jest uczciwa i powiedziano Ci o niej od razu.
- ✅ Sprzedaż sprzętu, jeśli sprzęt nie jest do nich przywiązany.
- ❌ Sprzedawanie Twoich danych albo model, który działa tylko wtedy, gdy nie możesz odejść.
Zadaj to pytanie na głos. Firma z czystą odpowiedzią zmieści ją w jednym zdaniu.
Darmowe systemy POS dla kawiarni i ich prawdziwy haczyk
Warunki się zmieniają — przed rejestracją zawsze sprawdź aktualną stronę dostawcy. Stan na 2026 rok:
| System | Koszt oprogramowania | Uczciwy haczyk |
|---|---|---|
| Tabres | 0 zł, bez karty przy rejestracji | Dostępność POS zależy od przepisów w Twoim kraju; funkcje AI działają na doładowywanych kredytach |
| Square for Restaurants | Darmowy plan | Musisz rozliczać karty przez Square po ich stawce; w Polsce usługa nie działa |
| Loyverse | 0 zł podstawowa aplikacja | Zarządzanie pracownikami i zaawansowane funkcje to płatne dodatki |
| SumUp POS | 0 zł aplikacja | Zbudowany wokół własnego czytnika i stawek SumUp |
| Toast Starter Kit | Darmowy plan oprogramowania | Koszt siedzi w stawce za płatności i warunkach sprzętu; w Polsce niedostępny |
| eHopper | Darmowy plan | Limit produktów i jedno stanowisko; brak polskiej obsługi fiskalnej |
Szersze porównanie znajdziesz w naszym zestawieniu 5 najlepszych darmowych systemów POS dla restauracji i kawiarni, a pełne wyliczenie w tekście o tym, ile naprawdę kosztuje system POS dla restauracji.
9 pytań, które zadaj przed rejestracją
Skopiuj je. Zadaj na piśmie. Dobry dostawca odpowie na wszystkie dziewięć w pięć minut.
- Jaka jest moja stawka efektywna razem ze stałą opłatą od transakcji?
- Czy mogę korzystać z własnego operatora płatności?
- Jakie są limity darmowego planu — produkty, stanowiska, pracownicy, zamówienia, historia raportów?
- Które funkcje są płatnymi dodatkami?
- Czy jest umowa i jaka jest kara za wcześniejsze zerwanie?
- Czy możecie podnieść mi stawkę i z jakim wyprzedzeniem?
- Czy mogę wyeksportować menu i historię sprzedaży do pliku?
- Czy sprzęt jest przywiązany do Was?
- Jakie wsparcie dostaję w sobotę rano i ile ono kosztuje?
Każde wahanie przy pytaniu 1, 2 albo 7 to czerwona flaga. To właśnie tam siedzą pieniądze i uwiązanie.
6 czerwonych flag w ofercie "darmowego" POS-a
- Karta wymagana przy rejestracji. To okres próbny, a nie darmowy produkt.
- Stawka jest "konkurencyjna", ale nigdy nie jest liczbą. Liczby istnieją. Ukrywają je nie bez powodu.
- Sprzęt za darmo, jeśli podpiszesz na 36 miesięcy. To kredyt z ekspresem do kawy w prezencie.
- Wdrożenie robi przedstawiciel, który nie zostawia oferty na piśmie. Ustalenia ustne to nie ustalenia.
- Nigdzie w prezentacji nie ma przycisku eksportu. Poproś, żeby Ci go pokazano, a nie opowiedziano o nim.
- "Bez limitów" z gwiazdką. Jeśli cennik mówi o braku limitów, a regulamin o "uczciwym korzystaniu", wygrywa regulamin. Poproś o konkretną liczbę.
Szybkie odpowiedzi o darmowym POS dla małych kawiarni
Czy darmowy program POS dla małej kawiarni jest naprawdę darmowy? Samo oprogramowanie zwykle tak. Cały system często nie. Licz się z 0 zł miesięcznie za aplikację, 1 500–8 000 zł jednorazowo za sprzęt i 11 000–24 000 zł rocznie prowizji od kart przy obrocie kartowym 500 000 zł. Systemy bez karty przy rejestracji, bez limitów i bez opłaty za każdy lokal naprawdę istnieją.
Gdzie jest haczyk w darmowych systemach POS? W płatnościach. Większość firm z darmowym POS-em zarabia na Twoich prowizjach od kart i dlatego to stawka jest liczbą do negocjacji. Dalej: limity funkcji, płatne dodatki, zamknięty sprzęt i dane, których nie da się wyeksportować.
Dlaczego kawiarnie płacą za karty więcej niż restauracje? Przez niskie rachunki. Stała opłata od transakcji — 20 do 50 groszy — to dużo większy udział w kawie za 12 zł niż w kolacji za 130 zł. Oferta 1,95% + 0,50 zł kosztuje kawiarnię 6,1% przy sprzedaży za 12 zł, a restaurację 2,3% przy rachunku na 130 zł.
Czy mogę używać darmowego POS bez płatności kartą? Zwykle tak przy gotówce i ręcznym wpisywaniu, ale darmowy plan często istnieje po to, żeby karmić biznes płatniczy. Część platform naprawdę pozwala podpiąć własnego operatora albo działać tylko na gotówce. Zapytaj, zanim wszystko skonfigurujesz.
Czy muszę kupować sprzęt do darmowego POS-a w kawiarni? Niewiele. Jeśli POS działa w przeglądarce, użyj tabletu albo laptopa, który już masz, i dokup jeden czytnik kart. W Polsce dochodzi kasa fiskalna online — tego akurat nie ominiesz, ale przy pierwszym zakupie odzyskasz do 700 zł z ulgi. Drukarki, podstawki i szuflady kasowe są w małej kawiarni opcjonalne.
Ile łącznie kosztuje miesięcznie POS w małej kawiarni? Na naprawdę darmowej platformie i własnym sprzęcie: 0 zł za oprogramowanie i tylko Twoje prowizje od kart. Na typowym darmowym planie z dwoma dodatkami: 200–500 zł miesięcznie plus prowizje. Pozycja za oprogramowanie jest tą, którą najłatwiej zbić do zera.
Co stanie się z moimi danymi, jeśli darmowy POS zostanie zamknięty? To zależy wyłącznie od narzędzi eksportu, dlatego sprawdzasz je pierwszego dnia. Eksportuj menu i historię sprzedaży raz na kwartał i trzymaj pliki u siebie. Zajmuje to dziesięć minut i zdejmuje całe ryzyko.
Czy darmowy POS wystarczy kawiarni? Większości małych kawiarni tak. Potrzebujesz szybkiej siatki produktów, dodatków na mleko i syropy, podziału rachunku, napiwków, dziennego raportu sprzedaży i czegoś, co wręczysz gościowi jako paragon. Darmowe systemy robią to wszystko od lat. Darmowe plany wysiadają dopiero przy raportowaniu z wielu lokali i rozbudowanym magazynie.
Darmowe oprogramowanie POS nie jest sztuczką. Utrzymanie go naprawdę jest dziś tanie, a firma, która wciąż liczy 800 zł miesięcznie za samą kasę, liczy sobie za rok 2015.
Ale "darmowy" opisuje tylko jedną pozycję na Twoim rachunku. Tą, która w kawiarni waży najwięcej, są prowizje od kart, bo 50 groszy stałej opłaty przy latte za 18 zł po cichu robi więcej szkody niż jakikolwiek abonament. Weź tę liczbę na piśmie, zapytaj, czy możesz przyjść z własnym operatorem, i sprawdź, czy wyeksportujesz własne menu.
Zrób te trzy rzeczy, a darmowy POS będzie dokładnie tym, co obiecuje. Odpuść je, a za oprogramowanie i tak zapłacisz — tylko w sposób, który nigdy nie pojawi się na fakturze.