Tabres KDS

Darmowy system ekranu kuchennego dla restauracji

System ekranu kuchennego to ekran, który zastępuje papierowe bony w twojej kuchni. Zamówienia trafiają na niego w sekundzie, w której zostały przyjęte. Kucharze jednym dotknięciem przesuwają danie dalej — i nikt nie musi krzyczeć przez wydawkę.

  • Zamówienia pojawiają się same. Kelner wbija zamówienie albo gość zamawia kodem QR przy stoliku. Już jest na ekranie. Nic nie trzeba wysyłać ani drukować.
  • Licznik jest uczciwy wobec twojej kuchni. Rusza wtedy, gdy kuchnia przyjmie zamówienie, a nie wtedy, gdy gość je złożył. Dzięki temu nikt nie wygląda na powolnego przez czekanie, którego nie spowodował.
  • Jedno dotknięcie przesuwa danie dalej. Dotknij, żeby zacząć. Dotknij, gdy jest gotowe. Dotknij jeszcze raz, żeby zdjąć z ekranu. Kliknięte nie to danie? Przycisk „Cofnij” przywróci je na miejsce.

Za darmo na zawsze, na każdym ekranie i w każdym lokalu. Bez opłat za ekran, bez podawania karty.

Czym jest system ekranu kuchennego?

System ekranu kuchennego (KDS) to ekran w kuchni, który pokazuje każde zamówienie w sekundzie jego przyjęcia. Robi to, co kiedyś papierowe bony — tylko nigdy nie ginie, nie rozmazuje się i nie blokuje w drukarce.

Tabres KDS to kuchenna strona Tabres. Pokazuje wszystkie otwarte zamówienia jednego lokalu: każdy bon, każde danie, dla kogo jest i jak długo już czeka. Kucharze dotykają dania, gdy je zaczynają, i dotykają ponownie, gdy trafi na talerz.

Ile kosztuje
Za darmo, na zawsze. Każdy ekran, każdy lokal, każdy kucharz.
Czego potrzebujesz
Ekranu z przeglądarką. Monitor na ścianie, tablet na podstawce, stary iPad, a nawet telefon w kieszeni fartucha.
Skąd biorą się zamówienia
Z twojego POS-a Tabres albo od gościa, który skanuje kod QR przy stoliku.
Jak szybko
Na żywo. Bon pojawia się w chwili złożenia zamówienia.
Języki
11 języków (i dodajemy kolejne...).
Konfiguracja
Menedżer konfiguruje ekran raz. Potem kucharze zaczynają zmianę kodem PIN.

Trzy zakładki, jedna tablica

Twoja kuchnia widzi swoją pracę na trzy sposoby. Wszystkie trzy pokazują te same zamówienia, więc nigdy się nie rozjeżdżają.

Tablica

Co kuchnia gotuje teraz

Wszystkie zamówienia w trakcie, najstarsze pierwsze. Na dużym ekranie stoją w wysokich kolumnach, które przewijasz w bok. Najstarsze zawsze czytasz jako pierwsze, więc nic nie ginie na dole.

Wydawka

Na talerzu i czeka na wydanie

Zamówienia, w których gotowe są wszystkie dania. Stoją obok siebie, bo to krótka lista do zamknięcia, a nie kolejka do przerobienia. Sumy dań są tuż obok.

Przywróć

Cofnij pomyłkę od razu

Wszystko, co zdjęto z ekranu w ciągu ostatnich 30 minut, najnowsze pierwsze. Każde zamówienie ma przycisk, który wraca je na tablicę.

Przeczytaj bon jednym spojrzeniem

Na każdym kafelku jest to, czego kucharz potrzebuje, żeby zrobić danie — i nic więcej.

  • Numer zamówienia, dużą czcionką. Obok mała ikona: na miejscu, odbiór, dostawa albo samoobsługa.
  • Licznik, który zmienia kolor. Na początku spokojny. Po pięciu minutach pomarańczowy. Po ośmiu czerwony i migający. Zmienia się też krawędź kafelka, więc nigdy nie polegasz na samym kolorze.
  • Dla kogo jest. Numer stolika przy zamówieniu na miejscu. Imię do wywołania przy odbiorze i dostawie.
  • Skąd przyszło. Z twojej kasy albo z telefonu gościa przy stoliku.
  • Postęp w formie 3/4 gotowe. Widzisz z drugiego końca kuchni, na jakim etapie jest zamówienie.
  • Etykieta NOWE. Zostaje na kafelku przez pierwsze sekundy, żeby świeże zamówienie rzuciło się w oczy.

Uwag o alergii nie da się przeoczyć. Uwaga o alergii zmienia cały kafelek na czerwony, a obok pojawia się znak ostrzegawczy. Alergeny podane przez gościa dostają własną, pełną linijkę, więc nic się nie ściska ani nie ucina.

Jedno dotknięcie przesuwa danie dalej

Na każdym kafelku jest jeden duży przycisk. Zmienia się razem z zamówieniem, więc kucharz nigdy nie zgaduje, w co kliknąć.

Główny przycisk na bonie, zależnie od tego, gdzie bon się znajduje
Gdzie jest bonPrzycisk na TablicyPrzycisk na Wydawce
Nic nie zaczęteZacznij
Coś w trakcieOznacz gotowe
Wszystko na talerzuZdejmijWydaj

Dotykasz jednego dania i tylko ono idzie dalej: czeka, w trakcie, gotowe. Na tablicy zatrzymuje się na „gotowe”. Wydanie zaznacza się na wydawce — bo tylko tam ktoś może powiedzieć, że gość naprawdę je dostał.

Naprawienie pomyłki to jedno dotknięcie. „Zdejmij” usuwa skończone zamówienie z tablicy od razu — żadnego „czy na pewno?” w środku serwisu. Krótki komunikat proponuje „Cofnij”. Jeśli go przegapisz, zamówienie czeka w zakładce „Przywróć”. Wewnątrz zamówienia każde danie można przesunąć do przodu albo do tyłu, a przyciski są na tyle duże, że trafisz w nie zajętą ręką.

Gotuj partiami. Zobacz, gdzie ciśnie najbardziej.

Kuchnia nie gotuje listy zadań. Kuchnia gotuje partiami. Dlatego tablica odpowiada też na pytanie „ile porcji mam teraz do zrobienia?”, a nie tylko „co dalej?”.

Filtruj po stanowisku

Stanowiska nazywasz sam — grill, frytkownica, bar — a każde pokazuje, ile dań ma teraz na głowie. Wybierz jedno, a reszta przygaśnie, zamiast zniknąć. Kucharz przy grillu nadal widzi, że burger wychodzi z frytkami.

Sumy dań

Ile sztuk każdego dania kuchnia ma jeszcze do zrobienia, od największej liczby. To właśnie mówi ci, żeby wrzucić dwanaście porcji frytek naraz, a nie po jednej. Gramatury i litry też sumują się poprawnie.

Jak obciążone jest każde stanowisko

Mały pasek przy stanowisku pokazuje, ile dań jest tam jeszcze otwartych. Dwa dania nigdy nie wyglądają na obłożenie, nawet w spokojny wtorek.

Spóźnione zamówienia

Górna część ekranu przez cały serwis liczy, ile zamówień się spóźnia.

Zrobione dla kuchni ze słabym Wi-Fi

Grube ściany, mokre ręce, zasypiające tablety i Wi-Fi, które raz jest, raz go nie ma. Tablica jest na to wszystko przygotowana.

  • Sam nadrabia zaległości. Za każdym razem, gdy ekran wraca do sieci, wczytuje całą tablicę od nowa. Wszystko, co przyszło w czasie przerwy, już tam czeka.
  • Zawsze wiesz, czy działa na żywo. Mała etykieta na górze pokazuje „Na żywo” albo „Łączenie”. Jeśli tablica może być nieaktualna, widzi to cała kuchnia.
  • Uśpiony tablet to żaden problem. Tablety przysypiają, a połączenie czasem znika bez żadnego ostrzeżenia. Ekran sam to zauważa i łączy się ponownie.
  • Przy wolnym internecie też widzisz zamówienia. Jeśli połączenie na żywo wstaje wolno, tablica i tak się otwiera. Twoja kuchnia nigdy nie stoi i nie patrzy na kręcące się kółko.
  • Zegar w tablecie nie ma znaczenia. Tablety na ścianie często pokazują złą godzinę. Czas każdego zamówienia liczymy sami, więc „spóźnione” naprawdę znaczy spóźnione.
  • Nic nie ginie. Twoje zamówienia są zapisane online, a nie na ekranie. Ekran się zbije — nie stracisz nic.

Jedno ograniczenie, mówimy wprost. Bez internetu ekran nadal pokazuje zamówienia, które już ma. Ale nie przesunie dania dalej, dopóki nie wróci połączenie.

Jeden ekran, każda zmiana

Ekran kuchenny nie jest niczyim prywatnym telefonem. Dziś skorzystają z niego cztery osoby i żadna nie chce wpisywać adresu e-mail w środku serwisu.

  1. Menedżer konfiguruje ekran raz

    Loguje się na ekranie i nadaje mu nazwę. Zajmuje to minutę i robi się to tylko raz.

  2. Ekran należy do jednej kuchni

    Zostaje zalogowany sam z siebie, bez niczyjego prywatnego konta. Zamówienia z innego lokalu nigdy się na nim nie pojawią.

  3. Każdy kucharz zaczyna zmianę kodem PIN

    Dotknij swojego imienia na liście zespołu, wpisz PIN i gotuj. Bez e-maila, bez hasła i bez menedżera przy zmianie warty.

  4. Zakończenie zmiany to jedno dotknięcie

    Potwierdź, a lista zespołu wraca dla kolejnego kucharza. Ekran zostaje skonfigurowany — usunąć go może tylko menedżer.

Zgubił się tablet? Menedżer usunie go w Tabres. Zobaczysz każdy skonfigurowany ekran: w której jest kuchni, kto go ustawił i kiedy ostatnio był online. Usuwasz — i natychmiast przestaje działać.

Zrobione dla wszystkich w kuchni

Twoja załoga w kuchni pewnie mówi kilkoma językami. Ekran, na którym pracują, powinien mówić nimi wszystkimi.

11 języków

angielski, azerbejdżański, niderlandzki, niemiecki, estoński, turecki, rosyjski, portugalski, polski, hiszpański i arabski. Cały ekran, a nie jego fragmenty — nazwy stanowisk, nazwy dań, opcje i alergeny też. Każdy ekran ma własny język, więc grill i wydawka mogą się różnić.

Domyślnie ciemny

Ciemny ekran kuchenny mniej męczy oczy, więc tak się właśnie uruchamia. Jasny wygląd jest o jedno dotknięcie dalej. I nigdy nie błyska na biało przy przeładowaniu.

Dopasuje się do każdego ekranu

Monitor na ścianie albo duży tablet pokazują pełną tablicę. Na małym tablecie zakładki przenoszą się na dół, w zasięg kciuka. Telefon zostawia tylko to, co najważniejsze. Obróć tablet w środku serwisu, a tablica obróci się razem z nim.

Łatwy w obsłudze dla każdego

  • Przyciski są duże, bo w ten ekran uderza się kostką palca albo łokciem.
  • Kolor nigdy nie jest jedyną wskazówką. Zmienia się też tekst i położenie.
  • Wszystko działa z klawiaturą i z czytnikami ekranu — we wszystkich językach.
  • Nie lubisz ruchomych elementów? Wyłącz animacje w ustawieniach urządzenia, a miganie się skończy.

Tablica kuchenna pokazuje wyłącznie jedzenie

Twój ekran kuchenny działa cały dzień, w pomieszczeniu, obok którego przechodzą ludzie. Dlatego przy każdym elemencie zadaliśmy jedno pytanie: czy kucharz potrzebuje tego, żeby zrobić danie?

Co jest na tablicy

Numer zamówienia. Na miejscu, odbiór albo dostawa. Numer stolika lub imię do wywołania. Dania, ich liczba, opcje, dodatki, alergeny i uwagi. Czasy. I to wszystko.

Czego nie ma nigdy

Żadnych cen. Żadnych sum. Żadnych danych płatności. Żadnych numerów telefonu, adresów e-mail ani adresów dostawy. Kuchnia robiąca burgera musi wiedzieć, że to burger bez cebuli dla stolika dwunastego. Nie musi wiedzieć, ile kosztował ani dokąd jedzie.

To nie jest ukryte — to w ogóle nie przychodzi. Ekran kuchenny dostaje tylko to, czego potrzebuje kuchnia. Dane kontaktowe gościa i rachunek nigdy nie są tam wysyłane. Więcej w naszej polityce prywatności.

Najczęściej zadawane pytania

Czym jest system ekranu kuchennego (KDS)?

System ekranu kuchennego to ekran w kuchni, który pokazuje każde zamówienie w sekundzie jego przyjęcia. Zastępuje papierowe bony. Zamówienia przychodzą z POS-a albo od gości zamawiających kodem QR, kucharze widzą dokładnie, co mają zrobić, a jedno dotknięcie oznacza danie jako gotowe.

Czy ekran kuchenny Tabres jest naprawdę darmowy?

Tak. Jest darmowy na zawsze, na każdym ekranie i w każdym lokalu. Nie ma licencji za ekran, nie ma opłaty miesięcznej i nie trzeba podawać karty przy rejestracji.

Jaki sprzęt jest potrzebny do ekranu kuchennego?

Ekran z przeglądarką i połączeniem z siecią. Sprawdzi się monitor na ścianie, tablet na podstawce, stary iPad, a nawet telefon w kieszeni fartucha. Nie trzeba kupować żadnego specjalnego sprzętu.

Jak zamówienia trafiają na ekran kuchenny?

Same, w chwili złożenia — niezależnie od tego, czy kelner wbija je na POS, czy gość zamawia kodem QR przy stoliku. Nic nie trzeba nosić do kuchni ręcznie.

Zdjąłem złe zamówienie. Da się je odzyskać?

Tak. Dotknij „Cofnij” w komunikacie, który się pojawi. Jeśli już zniknął, otwórz zakładkę „Przywróć”. Jest tam wszystko zdjęte w ciągu ostatnich 30 minut, a każde zamówienie ma przycisk, który od razu wraca je na tablicę.

Kiedy rusza licznik na bonie?

Gdy twój lokal przyjmie zamówienie, a nie gdy gość je złoży. Dzięki temu zamówienie, które czekało na akceptację, nie trafia na tablicę od razu spóźnione. Po otwarciu zamówienia zobaczysz obie godziny.

Co się stanie, gdy w kuchni padnie Wi-Fi?

Etykieta na górze zmienia się z „Na żywo” na „Łączenie”, więc widzą to wszyscy. Ekran próbuje dalej i wczytuje wszystkie zamówienia od nowa, gdy tylko połączenie wróci. Zamówienia są zapisane online, więc nic nie ginie.

Czy mogę używać w kuchni więcej niż jednego ekranu?

Tak, tylu, ilu chcesz. Każdy ekran konfiguruje się osobno i można go przefiltrować pod stanowisko, które obsługuje — jeden przy grillu, jeden na wydawce, jeden dla menedżera do zerknięcia.

Jak kucharz loguje się na ekranie kuchennym?

Menedżer konfiguruje ekran raz. Potem kucharz dotyka swojego imienia na liście zespołu lokalu i wpisuje PIN. Bez e-maila, bez hasła i bez menedżera przy zmianie warty.

Czy ekran kuchenny pokazuje dane klientów?

Tylko imię i tylko tam, gdzie ktoś musi je wywołać — przy odbiorze i dostawie. Zamówienia na miejscu wywołuje się po numerze stolika. Na tablicy kuchennej nie ma numerów telefonu, adresów, cen ani sum.

Wciąż płacisz za oprogramowanie dla restauracji?

Zmień na darmowe

Przestań płacić co miesiąc. Tabres daje Ci wszystkie narzędzia do prowadzenia biznesu – w 100% za darmo.